
Brzydki jak noc
Powiedzenie komuś, że jest brzydki niczym noc z cała pewnością go nie uszczęśliwi. Skąd się takie porównanie wzięło, trochę ciężko mi pojąć, albowiem noc sama w sobie nie jest ogólnie taka najgorsza i najbrzydsza. Jak wszystko inne, ma swoje plusy i minusy, a już na pewno posiada pewien niepowtarzalny urok. Dlatego właśnie powyższe stwierdzenie uważam za nieco przesadzone i nie do końca zgodne z prawdą. Domyślam się jednakże, że chodzić w tym przypadku może o kolory - noc jest ciemna, często ponura, bywa też pochmurna. Może od tego pochodzi owe porównanie. Cóż, tak czy siak człowieka brzydkiego jak noc zabrakło w kolejce, kiedy to matka natura rozdawała urodę. Paradoksalnie wcale nie musi oznaczać to, że ktoś taki z góry skazany jest jak klęskę, ponieważ ludzie o takiej urodzie bardzo często są znanymi personami, wiele jest wśród nich gwiazd filmowych mających autentyczny talent i będących znakomitymi aktorami. Nie wolno zatem wrzucać wszystkich do jednej szufladki, jest to krzywdzące.